792 022 444
  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Łatka

Nie mieliśmy jej w planach. Podczas weekendowego wyjazdu interwencyjnego spotkaliśmy ją przypadkiem, gdy pojawiła się znienacka na jednej z wiejskich dróg. Skulona, przerażona, zagubiona. Jak się dowiedzieliśmy później, przebywała w tej wsi dopiero od kilku dni. To właśnie tutaj wyrzucono ją z samochodu i pozostawiono samą sobie... Okoliczni mieszkańcy dokarmiali Łatkę, ale ona nie pozwoliła nikomu się do siebie zbliżyć. Nam również. Byliśmy jednak uparci i wiedzieliśmy, że nie możemy jej tam tak po prostu zostawić. Upór się opłacił, Łatka jest od kilku dni z nami:)

Z pewnością miała kiedyś swój dom. Od początku dobrze wiedziała, co to kanapa i lodówka. Nie ma również żadnego problemu z zachowaniem czystości w mieszkaniu. Niecałą godzinę zajęło jej odzyskanie zaufania do ludzi, a za swoją tymczasową opiekunką chodzi już jak cień.

Co więc się wydarzyło, że Łatka straciła swój dom i została w ten sposób porzucona? Tego nie dowiemy się pewnie nigdy. Wiemy jedynie, że 2-3 miesiące temu urodziła szczeniaki, które pewnie gdzieś tam pozostawiła...

Ale wiemy również, że ten kochany i skrzywdzony pies ma w sobie nadal ogromną radość życia. Bardzo lubi ludzi, choć obcych musi z początku obszczekać;) Podobnie jest z innymi psami, które po chwili nieufności stają się najlepszymi kumplami do zbawy :)

Łatka ma około dwóch lat, waży 6,5 kilograma, jest delikatna i drobna. Została zaszczepiona, odrobaczona, zabezpieczona przed pchłami i kleszczami. Szukamy dla niej najlepszego pod słońcem domu, którego już nigdy nie straci.

Warunkiem adopcji jest wizyta przedadopcyjna i podpisanie umowy adopcyjnej.

Kontakt w sprawie Łatki: Marta, tel. 889 742 135 lub czyz.marta@gmail.com.

W skrócie

Do adopcji polecają się...

Zobacz nas wszystkich