792 022 444
  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Snaki    królik duracell to przy nim żółw

W listopadzie Snaki trafił do nowego domu. Niestety ze względu na zaburzenia wynikające z lęku separacyjnego nie mógł tam zostać. Obecnie kontynuujemy terapię. Niedoszli opiekunowie wyrazili chęć pracy pod kątem wyleczenia Snakiego więc na chwilę obecną pracujemy wspólnie i adopcja Snakiego jest zawieszona...

 

Snaki jest energicznym rocznym pieskiem, który uwielbia ludzi i zabawę
z nimi jak również z inymi psami:) Jest w typie Australian kelpie ,
waży ok 15 kg. Największą uciechą dla psiaka jest przynoszenie piłki i
bawienie się sznurkiem.Piesek szybko uczy się komend - opanował już
takie jak "siad", "łapka", "leżeć", "obrót" i "hop". Snaki woła gdy
chce wyjść z domu za potrzebą poprzez trącenie kolan właściciela
przednimi łapkami. Jak jego imię wskazuje jest wielkim
łakomczuchem,zjadłby wszystko i w każdej ilości :)uwielbia dzieci i
inne psy - wszystkie stworzenia skore do zabawy :).Nie lubi za to
nosić kagańca, choć jest łagodny, z chodzeniem na smyczy też różnie
bywa, zdarza się, że pociągnie. W środkach komunikacji miejskiej i
samochodzie bywa niespokojny.Ciemną stroną mocy Snakiego jest to, że
nie potrafi spokojnie sam być w domu. Zdarza mu się zniszczyć
przedmioty. W obecnym domu tymczasowym, pod okiem dyplomowanej
behawiorystki i lek.wet. przechodzi terapię pod kątem rozwijającego
się lęku separacyjnegoj. Świetnie się za to nadaje do psich sportów,
gdyż jest bardzo skoczny, także przyszłych opiekunów zapraszamy na
zajęcia z agility i freesbee do Fundacyjnego Klubu Psich Soportów.

 

AKTUALIZACJA 23.03.2013
Podjęiśmy kolejną decyzję o umieszczeniu psa w domu tymczasowym pod okiem trenerów, ludzi doświadczonych. To co mógł zrobić dla Snakiego dom tymczasowy we Wrocławiu już zrobił. Z naszym udziałem udało się wypracować podstawowe posłuszeństwo w stopniu podstawowym,jednak realizowanym:) oraz odbyć choć po części program pracy z lękiem separacyjnym, który jak wiecie był u niego ogromnie intensywny. Snaki obecnie zamieszkał w Sieradzu pod opieką Pana Kordiana i Leszka Świniarskich prowadzących Fundację Pomocy Zwierzętom "Przystań".
Snaki nadal jest Naszym podopiecznym i to my jesteśmy odpowiedzialni za jego adopcję.
Mamy nadzieję, że nowi ludzi , którzy będą go otaczać wprowadzą pozytywne zmiany w jego życie. Może w końcu znajdzie się osoba, która pokocha go całym swoim sercem... na zawsze?
Snaki tego Ci życzymy wszyscy. Jesteś Naszą małą czarną perłą w sercu.
Regularnie będziemy informować o postępach wyjazdowicza.

AKTUALIZACJA 29.01.2013
Snaki od końca grudnia mieszka we Wrocławiu w cudownym rodzinnym domu tymczasowym.Towarzyszami jego codziennych dni jest Marysia, 12 letnia dziewczynka oraz 2 psy. Plus oczywiście 2 osoby dorosłe:) Snaki świetnie odnajduję się w tak rodzinnym gronie.
Na jego wcześniejsze problemy w końcu jest recepta=stabilizacja oraz regularna duża dawka ruchu. zabawy z piłka ,bieganie przy rowerze czy udział w treningu posłuszeństwa dla psów.

Snaki podczas wypadu do Parku podleci i rozbawi wszystkie psy. z zadnym nie wchodząc w zaczepki. Jest taki jak był: wesoły, pełen wigoru.
Szczęśliwy i zmęczony, wracając do domu po spacerze potrafi spać przez dwie h.
Noce spędza samotnie w salonie na kanapie, co oznacza ,ze z samotnością radzi sobie duzo lepiej niz dawniej.
Oczywiście pod obecność domowników zamknięty w innym pokoju daje o sobie znać piszcząc jednak po chwili potrafi się uspokoić.
Nie jest namolny kiedy jest wybiegany, zmęczony wybawiony- szukamy więc domku, który lubi ruch:)

Snaki nie ciągnie na smyczy.

Odkąd przebywa w tym domu nic nie zniszczył zostając sam, a zostaje na ok 2,3,4 h co kilka dni.

Snaki na prawdę jest już gotowy do adopcji.

AKTUALIZACJA 8.XII.2012
Po wyjeździe z hoteliku Snaki trafił do płatnego domu tymczasowego skąd zabraliśmy go po około tygodniu. Niestety mimo proponowanego wynagrodzenia, ze strony opiekunki słychać było zniecierpliwienie problemami Snaka, marudzenie i narzekanie na brak czasu dla psa. Nie było sensu płacić .... Do 25 grudnia zamieszkał z naszymi wolontariuszami. Po tej dacie Mirek i Danusia wracają do pracy na statku w Holandii. Mały Snaki wraca do hotelu? Nie chcielibyśmy by wrócił do miejsca, które co prawda w pierwszym etapie jego terapii było idealne ale dziś Snaki potrzebuje warunków jak najbardziej zbliżonych do potencjalnych warunków rodziny adoptującej.
W hotelu biega ze stadem psiaków-całymi dniami po ogrodzie co udaremnia naukę czystości oraz nie wzmacnia zdolności współpracy z człowiekiem.
U Mirka i Danusi zachowuje się bardzo bardzo dobrze. Kocha bawić się z pitbulicą Lilit. Śpi grzecznie w swojej klateczce kennelowej.Wytrzymuje przerwy pomiędzy spacerami. Dostrzegamy w nim ogromną zmianę od czasu kiedy do nas trafił.

PILNIE POTRZEBNY DOM, W KTÓRYM TEN MŁODZIAK, DROBNIUTKI I KOCHAJĄCY WSZELKIE STWORZENIA - ODNAJDZIE MIEJSCE NA ZAWSZE

AKTUALIZACJA-27.X.12
od 2 tygodni Snaki przebywa w hoteliku pod Wrocławiem,w towarzystwie ok 10 psów. Dzieki nim brak człowieka znosi na prawde dobrze. Pozostawiony sam, nawet na kilka godzin nie niszczy rzeczy, zachowuje spokój. Psy pozwalaja mu poczuć się komfortowo.

W skrócie

  • Potrzebuje BARDZO dużo ruchu
  • W domu toleruje, na zewnątrz gania
  • Lubi się bawić
  • Lubi
  • Uwielbia się uczyć

Do adopcji polecają się...

Zobacz nas wszystkich