792 022 444
  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Gordon...dostojnie szuka domu  

W 2014 roku temu objęliśmy opieką bezdomnego starszego kastrata, mieszkającego na terenie jednej z wrocławskich instytucji publicznych. Kocio był dokarmiany przez pracowników urzędu.
Cierpiał na przewlekłe chlamydiowe zapalenie spojówek, zapalenie dziąseł i katar.
Leczony jest antybiotykiem w tabletkach i maści ocznej. Został odrobaczony, odpchlony. Podano mu, początkowo jednokrotną dawkę, szczepionki, także przeciwko chlamydiozie.

Poddaliśmy go zabiegowi gruntownego czyszczenia zębów oraz usunięcia niektórych, najbardziej zgnitych. Z dużym prawdopodobieństwem podejrzewać można, że to własnie zakażenie uzębienia przenosiło się do oczu i nosa. Po zabiegu kotek lepiej je, a wysięk z oczu i nosa praktycznie zniknął.

Jest kotem bardzo statycznym. Powoli się przechadza, nie skacze po wyposażeniu i meblach, zazwyczaj kręci się wokół człowieka, mruczy, gada i domaga się miziania.
Wszystkie wyniki (morfologia, biochemia, badania wątroby) w normie. Kocur jest wykastrowany. Szukamy mu domu. Jeśli wróci na dwór, za jakiś czas znów się rozchoruje.


Kontakt w sprawie adopcji: Agnieszka 694795026

W skrócie

  • Nie skacze po meblach

Do adopcji polecają się...

Zobacz nas wszystkich